Alimenty to jedno z najistotniejszych zagadnień o jakich rozstrzyga sąd w sprawach rodzinnych. Jest to kwestia wzbudzająca wiele emocji, a czasem i kontrowersji. Nierzadko również zdarza się, że wyrok zasądzający świadczenia alimentacyjne przysparza nie lada kłopotów jednej ze stron.

Najpowszechniejszym problemem są rzecz jasna próby uchylenia się od opłacania alimentów czynione przez osoby do tego zobowiązane. Jednak coraz częściej można spotkać się z sytuacjami, kiedy to właśnie zobowiązani do ponoszenia świadczeń alimentacyjnych padają ofiarami wyłudzania pieniędzy. Temu właśnie zagadnieniu poświęcimy dzisiejszy wpis.

Wyłudzanie alimentów w praktyce

Zasadniczo, z problemem wyłudzania alimentów możemy się spotkać w różnych sytuacjach, jednak wymienione poniżej cztery zdarzenia są najbardziej powszechne.

Po pierwsze – gdy były małżonek pobiera alimenty i pracuje na czarno.
Po drugie – gdy były małżonek pobiera alimenty, żyjąc jednocześnie z nowym partnerem na tzw. kocią łapę.
Po trzecie – gdy rodzic płaci alimenty, pomimo iż dziecko samo już się utrzymuje, lecz ono zataja ten fakt.
Po czwarte – gdy rodzic płaci alimenty, lecz dziecko z zasądzonych na jego rzecz środków wcale nie korzysta lub korzysta w małym stopniu.

W pierwszej kolejności rozpatrzymy jakie obowiązki alimentacyjne sąd może w ogóle nałożyć na byłego partnera lub rodzica, by lepiej uświadomić sobie jak istotny może okazać się problem wyłudzania świadczeń pieniężnych.

Co i komu się należy

Gdy mamy do czynienia z byłym małżonkiem, może on domagać się wsparcia finansowego w dwóch przypadkach. Po pierwsze, gdy sąd orzekł rozwód za zgodą stron, odstąpił od orzekania o winie lub uznał obie strony za winne rozpadu pożycia małżeńskiego, wówczas jeden z byłych małżonków może w ciągu 5 lat od dnia orzeczenia rozwodu domagać się zasądzenia środków na pokrycie potrzeb bytowych. Może o to wnosić tylko wtedy, gdy wykaże, iż znajduje się w stanie niedostatku. Ów niedostatek polega nie tylko na braku środków utrzymania, lecz również na niezaspokojeniu w pełni usprawiedliwionych potrzeb wnoszącego o przyznanie alimentów. Przyczynami niedostatku może być niemożność podjęcia pracy lub nie posiadanie kwalifikacji zawodowych niezbędnych do wykonywania pracy dostosowanej do danej osoby ze względu na wiek, umiejętności czy stan zdrowia. W wyjątkowych sytuacjach sąd może przedłużyć pięcioletni termin związania obowiązkiem ponoszenia świadczeń alimentacyjnych.

Sytuacja wygląda inaczej, gdy sąd orzekł rozwód wyłącznie z winy jednej strony. Wtedy to poszkodowany małżonek musi jedynie udowodnić na sali sądowej, że jego sytuacja życiowa uległa istotnemu pogorszeniu. Prościej mówiąc, powinien on wykazać, jakie miałby możliwości finansowe, gdyby strona winna rozpadu związku należycie wypełniała swoje obowiązki. Co więcej, w tym przypadku małżonek nie jest związany pięcioletnim terminem dochodzenia roszczeń, co oznacza, ze z pozwem może wystąpić nawet po 15-stu latach od rozwodu. Istotnym jest również fakt, że sąd może w uzasadnionych okolicznościach przyznać na rzecz byłego partnera nawet dożywotnie alimenty.

W przypadku dzieci kwestia zasądzenia alimentów może wyglądać nieco inaczej. Kodeks rodzinny i opiekuńczy zobowiązuje rodziców do utrzymywania dziecka tak długo, aż się usamodzielni. W praktyce oznacza to, że nawet dziecko pełnoletnie, które nadal chce się uczyć, by zdobyć niezbędne kwalifikacje zawodowe, może żądać zasądzenia alimentów. Jednak to dalsze kształcenie nie może jednak przybierać cechy pozorności, a więc dziecko nie może co roku zmieniać kierunków kształcenia, jak również nie może mieć kłopotów w nauce (powtarzać lat studiów). Dodatkowo należy wspomnieć, że dziecko niepełnosprawne, które nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie, może żądać alimentów od rodziców przez nieograniczony czas. Rodzice mogą umownie między sobą ustalić jak wysokie będą kwoty alimentów. Jeśli jednak rodzic nie przestrzega zawartej umowy lub matka i ojciec nie mogą dojść do porozumienia w tej kwestii, wówczas jedno z nich może zwrócić się z pozwem o ustalenie alimentów do sądu.

Przesłanki zasądzenia alimentów

Co prawda sąd, decydując o kwestii alimentów, nie tylko dba o to, by zapewnić godziwe życie oraz zaspokoić potrzeby materialne i niematerialne byłego małżonka, lecz również zwraca uwagę na możliwości zarobkowe pozwanego oraz bada potrzeby strony domagającej się finansowego wsparcia. Przy czym należy wiedzieć, że w ocenie polskich sądów, możliwości zarobkowe to nie tylko dochody, jakie zobowiązany do płacenia alimentów osiąga, lecz również profity, jakie mógłby osiągnąć, gdyby należycie wykorzystywał swoje kwalifikacje czy talenty zarobkowe. Stąd też może się zdarzyć, że sąd przykładowo zasądzi alimenty w kwocie 2000 złotych od mężczyzny, który zarabia wynagrodzenie w wysokości minimalnej pensji, gdy uzna, że mężczyzna ów ze swoim wykształceniem może podjąć się wykonywania bardziej intratnych zajęć zawodowych. Jak więc widać, orzeczenie o przyznaniu alimentów może wymusić na zobowiązanym diametralną zmianę pewnych aspektów jego dotychczasowego życia i to na długie lata.

Jak bronić się przed wyłudzeniem alimentów

Co jednak począć w sytuacji, gdy okaże się, że mimo otrzymywania sądownie zatwierdzonego wsparcia, była żona pozostaje na utrzymaniu nowego partnera? Choć Kodeks rodzinny i opiekuńczy przewiduje, iż obowiązek alimentacyjny wygasa z chwilą zawarcia przez stronę uprawnioną nowego związku małżeńskiego, nie wspomina jednak nic o związkach nieformalnych. Sąd Najwyższy nie pozostawił w tej kwestii żadnych wątpliwości, stwierdzając, że „uwzględniane są również możliwości finansowe partnera, z którym były małżonek pozostaje w związku nieformalnym” (wyrok SN z 11 lipca 2010 r., sygn. II CKN1015/00). Jeśli więc zarobki konkubenta byłej żony wystarczają na zaspokojenie jej uzasadnionych potrzeb bytowych, sąd może nie przyznawać alimentów od byłego męża, a już zasądzone uchylić. Również w sytuacji, w której dziecko podejmuje pracę, umożliwiającą mu samodzielne utrzymanie się a jednocześnie nadal pobiera alimenty, możemy żądać uchylenia zasądzonych na jego rzecz świadczeń pieniężnych. Podobnie możemy postąpić, gdy okaże się, że były małżonek dorabia na czarno. Jednak aby sąd zmienił poprzednio wydane orzeczenie musi najpierw ustalić, że doszło do zmiany stosunków. Dokonuje tego poprzez porównanie obecnych warunków i okoliczności do uprzednio zachodzących. W praktyce zmiana ta polegać może chociażby na zmniejszeniu możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego lub usamodzielnieniu się dziecka.

Jak udowodnić wyłudzanie alimentów?

Zbierając materiał dowodowy do sprawy o wyłudzenie alimentów, warto postawić na specjalistów. Co prawda pomocny może okazać się również sąd – ma on kompetencję, by zobowiązać uprawnionego do pobierania alimentów do przedstawienia wyciągów z konta bankowego. W niektórych przypadkach dokumenty te mogą potwierdzić dodatkowe źródła dochodów byłego partnera czy też dziecka. Jednak trzeba zdawać sobie sprawę, że często osoba wyłudzająca alimenty zataja swoje dochody, nie obracając nimi na rachunku bankowym. W tym wypadku śledczy z Biura Detektywistycznego Rangotis są w stanie ustalić i udowodnić chociażby fakt, iż osoba uprawniona do pobierania alimentów w rzeczywistości pracuje, była małżonka wiedzie wygodne życie, będąc na utrzymaniu nowego partnera, a dziecko, pomimo zapewnień matki i przedstawionych przez nią dowodów i zeznań świadków wcale nie uczęszcza na dodatkowe, płatne zajęcia. Zdobycie tak mocnych materiałów, będących w ocenie sądu bardzo obiektywnymi źródłami informacji, często może zaważyć o wygraniu przez nas sprawy.

Rekompensata za wyłudzanie

Jednocześnie musimy wiedzieć, że w przypadku, gdy staliśmy się ofiarą wyłudzania alimentów prawo daje nam jeszcze uprawnienie do żądania zwrotu nadpłaconych alimentów. Rozwiązanie to jest przewidziane w art. 405-414 Kodeksu Cywilnego, regulujących bezpodstawne wzbogacenie. Jego istotą jest powstanie bez podstawy prawnej nowej sytuacji, polegającej na jednoczesnym zubożeniu jednego podmiotu i wzbogaceniu innego, gdzie zarówno zubożenie jak i wzbogacenie pozostają ze sobą w związku. Ten, kto uzyska w ten sposób korzyść majątkową ma obowiązek wydać ją osobie, kosztem której mu ona przypadła. W sytuacji, gdy bezpodstawnie wzbogacony dany przedmiot zbył, zobowiązany jest wydać wszystko, co uzyskał w zamian, a także pożytki jakie przysługiwały mu w związku z posiadaniem tego przedmiotu. Co więcej, w przypadku gdy wzbogacony bezpodstawnie przeniesie własność rzeczy za pomocą czynności nieodpłatnej (np. darowizny) na rzecz innej osoby, to ta osoba trzecia ma obowiązek zaspokojenia roszczeń zubożonego. Obowiązek wydania korzyści lub jej zwrotu wygasa wówczas, gdy ten, kto ją uzyskał, udowodni, iż zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony. Jednakże, wzbogacony bezpodstawnie nie zostanie zwolniony z odpowiedzialności, gdy wyzbywając się korzyści lub zużywając ją, powinien się liczyć z obowiązkiem zwrotu. Jest to bardzo istotny zapis z punktu widzenia osoby, która padła ofiarą wyłudzania alimentów, gdyż może ona domagać się zwrotu nadpłaconych świadczeń pieniężnych bez względu na to, czy wzbogacony jest nadal w ich posiadaniu.

Jeśli tematyka rozwodowa jest Państwu z różnych względów bliska, na naszym blogu znajduje się wiele przydatnych artykułów, zawierających nie tylko praktyczne wskazówki jak przygotować się do rozwodu, lecz także informacje o tym, w jaki sposób może przydać się pomoc prywatnego detektywa w trakcie rozwodu i jak zebrany przez niego materiał dowodowy może wpłynąć na wynik postępowania rozwodowego.

Jak sobie radzić z wyłudzaniem alimentów?
4.3 (86.38%) 47 głosów