Rozwód to jeden z najtrudniejszych momentów w życiu, z którym niekiedy przychodzi zmierzyć się niektórym z nas. Według statystyk GUS na wokandy polskich sądów w 2014 roku trafiło przeszło 65 tysięcy pozwów o rozwód, z czego w jednej czwartej przypadków strona żądała wydania orzeczenia o winie.

Kto i kiedy może żądać rozwodu

Kodeks rodzinny i opiekuńczy w art. 56 daje każdemu małżonkowi prawo żądania rozwiązania małżeństwa przez rozwód, o ile między małżonkami doszło do trwałego i zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego. Jednocześnie kodeks ów nie precyzuje definicji trwałego i zupełnego rozkładu pożycia, a jest to nader istotne, by dopełnić tej ustawowej przesłanki do orzeczenia rozwodu. Należy zatem przyjąć, że pod tym pojęciem kryje się całokształt więzi ekonomicznych pomiędzy żoną i mężem, takich jak chociażby miejsce zamieszkania, przyczynianie się do zaspokajania potrzeb życiowych, wspólne decydowanie o wydatkach, ale również więzi emocjonalne, jakie łączą ludzi pozostających w małżeństwie. Najczęstsze powody rozpadu pożycia małżeńskiego, wymieniane w pozwach to niedochowanie wierności małżeńskiej, nadużywanie alkoholu, naganny stosunek do członków rodziny i niezgodność charakterów.

Należy jednak nadmienić, że istnieją sytuacje, w których sąd nie orzeknie rozwodu nawet pomimo zaistnienia trwałego i zupełnego rozkładu pożycia.
Stanie się tak w przypadku zaistnienia jednej z trzech poniżej wymienionych sytuacji:

Jeżeli w wyniku rozwodu miałoby ucierpieć dobro małoletniego dziecka.
Sąd w tym wypadku bierze pod uwagę sytuację najmłodszych w chwili gdyby do rozwodu nie doszło i porównuje ją z sytuacją po ewentualnym rozwodzie. Uznaje się, że dobro dziecka nie sprzeciwia się rozwodowi, jeśli zapewnione są środki na jego utrzymanie i wychowanie oraz jeśli kontakt dziecka z rodzicami nie będzie w żaden sposób utrudniony.

Jeżeli rozwód byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.
W tym wypadku chodzi zwłaszcza o sytuację, w której jeden z małżonków byłby nieuleczalnie chory i rozwód stanowiłby dla niego rażącą krzywdę. Nie ma jednak podstaw, by przestrzegać tej przesłanki, jeśli choroba małżonka jest wyłącznie przez niego zawiniona np. choroba wynikająca z uzależnienia.

Jeżeli rozwodu żąda małżonek wyłącznie winny rozpadowi pożycia.

Od tej sytuacji istnieją dwa wyjątki. Pierwszy zachodzi wówczas, gdy drugi z małżonków wyrazi zgodę na rozwód. Co ważne, zgoda drugiego małżonka musi być wyrażona przed sądem orzekającym oraz istnieć w chwili wydawania wyroku. Drugie odstępstwo ma miejsce, gdy odmowa zgody w danych okolicznościach jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Rozwód z orzeczeniem o winie – za i przeciw

Jeżeli tkwimy w nieszczęśliwym związku, a żadna z powyższych trzech przesłanek uniemożliwiających uzyskanie rozwodu nie stoi na przeszkodzie, możemy podjąć pierwsze kroki, by starać się o sądowe rozwiązanie małżeństwa. Staniemy wówczas przed rozważeniem jeszcze jednej ważnej kwestii – czy rozstać się za obopólną zgodą czy też może żądać rozwodu z orzekaniem o winie? Ustalenie przez sąd czy oraz który z małżonków ponosi winę za rozkład małżeństwa wymaga przeprowadzenia bardzo szczegółowego postępowania dowodowego, a także wnikliwej jego oceny w kontekście nie tylko danej sprawy, ale również zasad współżycia społecznego oraz doświadczenia życiowego. By w sposób prawidłowy określić winę małżonka należy dokonać jej analizy, biorąc pod uwagę zachowania małżonka sprzeczne z obowiązkami wynikającymi z przepisów prawa (jak chociażby obowiązek współdziałania dla dobra rodziny, zawarty w art. 23 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego) oraz konkretne, naganne zachowania małżonka w ściśle okreslonych sytuacjach.
Sprawa czasem z pozoru może wydawać się prosta – dla przykładu mąż odchodzi do kochanki. Wówczas najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest, że najbliższe otoczenie uzna mężczyznę za winnego rozpadu związku. Jednak dla sądu nie jest to już tak oczywiste. Istotne jest, dlaczego mąż posunął się do zdrady. Można wszak opuścić rodzinę i jednocześnie nie ponosić winy za rozpad małżeństwa, ponieważ w związku było tak źle, że nie można było w nim dłużej pozostawać, np. z powodu agresji czy alkoholizmu. Wówczas sąd dochodzi do wniosku, że zdrada nie była przyczyną rozstania, lecz jedynie skutkiem tego, co działo się w małżeństwie. Trzeba także zdawać sobie sprawę, że rozwód z orzekaniem o winie trwa dłużej niż ten za zgodą stron. Wymaga również przesłuchiwania świadków, a więc najbliższych, znajomych i przyjaciół, co stawia ich często w mało komfortowych sytuacjach, rodzi konflikty oraz wymaga ujawniania szczegółów życia rodzinnego na publicznym forum. Warto wiedzieć, że w 2014 roku sądy dopatrzyły się wyłącznej winy jednego ze współmałżonków w 21% przypadków, a podczas rozpatrywania 3 189 spraw, sędziowie uznali, po wysłuchaniu stron i świadków oraz po przeanalizowaniu innych dowodów, że winne rozpadu pożycia małżeńskiego są obie strony. Takie orzeczenia stanowiły blisko 5% ogólnej liczby wyroków rozwodowych.

Co zyskam?

Jeśli zdecydujemy się, by złożyć pozew o rozwód z orzeczeniem o winie i uzyskamy satysfakcjonujący nas wyrok, jako poszkodowany małżonek możemy liczyć na korzystniejsze rozwiązania prawne przewidziane przez ustawodawcę.

Po pierwsze – alimenty
Niewinny współmałżonek może starać się o przyznanie dożywotnich alimentów ze względu na pogorszenie sytuacji materialnej po rozwodzie. Co ważne, poszkodowana strona nie musi znajdować się w niedostatku, by domagać się takiego wsparcia.

Po drugie – opieka nad dziećmi
Sąd, zajmując się kwestią przyznania władzy rodzicielskiej rozpatruje, czy strona, która swoim zachowaniem spowodowała rozpad związku, wykonuje swoje obowiązki rodzicielskie w sposób należyty. Jest w zasadzie pewne, że po rozwiązaniu małżeństwa dzieci zostaną z Tobą.

Po trzecie – podział majątku
Rozwód za zgodą stron kończy się podziałem majątku pół na pół. Tymczasem w przypadku stwierdzonej wyłącznej winy jednego małżonka wcale nie musi tak być. Bogate orzecznictwo Sądu Najwyższego wypracowało stanowisko, zgodnie z którym podział majątku po rozwodzie nie może zostać przeprowadzony na niekorzyść małżonka niewinnego.

Po czwarte – koszta sądowe
W polskim Kodeksie Postępowania Cywilnego istnieje zasada, według której to przegrany reguluje koszty postępowania. W tym przypadku sąd zasądzi zwrot kosztów postępowania od małżonka uznanego za winnego.

Jednak zanim dojdzie do wydania wyroku, przed nami najtrudniejszy etap – postępowanie rozwodowe w sądzie.

Słowo przeciw słowu
Bardzo ważną kwestią jest zebranie odpowiedniego materiału dowodowego, który potwierdzi nasze racje. Trzeba wiedzieć, że sprawy rozwodowe, podczas których sąd orzeka o winie są bardzo emocjonującymi i stresującymi wydarzeniami. Druga strona niemal na pewno będzie chciała zaprzeczyć naszym dowodom, powołując swoich świadków oraz kwestionując nasze dowody. Same zeznania osób nam sprzyjających mogą okazać się w takiej sytuacji niewystarczające. Co wówczas począć? Warto zastanowić się nad współpracą z prywatnym detektywem! Zaoszczędzi on Twój czas i nerwy podczas kompletowania trudnych dowodów. Wynajęty śledczy będzie prowadził wnikliwą obserwację małżonka, zbierał skrzętnie dowody, a z przeprowadzonych czynności sporządzi raport, który posłuży za wiarygodny i ciężki do podważenia dowód sądowy. Dodatkowo detektyw może występować jako świadek w sądzie oraz współpracować z adwokatem. Jeżeli podjąłeś już trudną decyzję o rozwodzie, nie zwlekaj dłużej i powierz część sprawy profesjonalistom! Biuro Detektywistyczne Rangotis to zespół licencjonowanych detektywów, którzy oprócz pełnego profesjonalizmu i niepodważalnych dowodów sądowych zapewnią w trudnych chwilach również wsparcie psychologiczne współpracujących z nimi specjalistów w tej dziedzinie.

Szczegółowe informacje na temat dochodzenia alimentów, kwestii przyznania opieki nad dziećmi, podziału majątku czy zasad zbierania materiału dowodowego na potrzeby sprawy rozwodowej znajdziecie już wkrótce na stronie detektyw.com.pl.

Czy i kiedy warto uzyskać rozwód z orzeczeniem o winie?
4.6 (91.43%) 7 głosów